Jeśli chcą Państwo otrzymywać aktualne informacje o szkoleniach, konferencjach oraz innych wydarzeniach związanych z Warszawskim Oddziałem nr 1 PTD oraz CWRO prosimy o zapisanie się do newslettera.
przejdź do strony głównej

Wewnętrzna artykulacja

Podczas czytania dowolnego fragmentu - nawet tego, który masz obecnie przed oczami, postaraj się zrozumieć, na czym polega czytanie; poczuć, jaki ma ono przebieg w Twojej głowie. Czy kiedy czytasz te słowa, słyszysz wewnętrzny głos powtarzający kolejne wyrazy? Jeśli go słyszysz, to znaczy, że fonetyzujesz – czyli czytając, stosujesz wewnętrzną artykulację.
Te trudne słowa oznaczają ni mniej, ni więcej, niż to, że wypowiadasz każde czytane słowo w celu jego zrozumienia. Nawyk ten kształtujemy we wczesnych klasach szkoły podstawowej, na początku nauki czytania. Czasami przyzwyczajenie to nam pozostaje, a to spowalnia nasze czytanie.
Procesy postrzegania znaków graficznych i wymawiania odpowiadających im dźwięków podlegają automatyzacji. Dorosły, aby rozpoznać, czy dziecko poprawnie odczytuje tekst, wymaga, by robiło to na głos, przez co utrwala ono łańcuch odruchów podczas czytania tekstu: widzę, słyszę, rozumiem. Nawyk ten pozostaje potem na całe życie...
Mamy do czynienia z dwoma rodzajami fonetyzacji: zewnętrzną, kiedy odczytujemy na głos widziane wyrazy, lub podczas czytania poruszamy ustami, oraz wewnętrzną, kiedy to jedynie słyszymy wewnętrzny głos powtarzający kolejne słowa. Obie formy fonetyzacji powodują, że czytamy nie szybciej, niż mówimy (nawet bezgłośne wypowiadanie słów angażuje nasz aparat mowy, który znacznie zwalnia proces czytania, (bo nie potrafimy w tym samym czasie wyartykułować kilku słów, choć możemy je zobaczyć). Taka sytuacja daje nam ograniczenia szybkości czytania do 120–170 słów na minutę dla dzieci i 200–250 słów dla dorosłych. Wytrawny czytelnik może nauczyć się rozumieć tekst na zasadzie: widzę i rozumiem, wyłączając artykulację zewnętrzną i wewnętrzną, oraz „omijając” w mózgu kanał słuchowy. Kiedy uda ci się zapanować nad fonetyzacją, przestać łączyć znaczenie słowa z jego brzmieniem, to zaczniesz czytać znacznie szybciej. Takie przyswajanie tekstu można by nazwać czytaniem obrazkowym. Mówi się na przykład, że Chińczycy i Japończycy, czytają okiem, a ludzie posługujący się alfabetami złożonymi z liter – uchem.
Aby uwierzyć, że powtarzanie w myślach nie jest konieczne, by zrozumieć sens tego, co widzimy, wystarczy zamknąć oczy i spróbować sobie przypomnieć, jak wygląda pomieszczenie, w którym się znajdujesz. Jeśli to wiesz, czy wchodząc do pokoju opowiedziałeś sobie, co zastaniesz w pokoju? Na pewno nie i podobnie nie jest to niezbędne w wypadku czytania.
Jak przebiega czytanie tradycyjne, czyli takie z fonetyzowaniem?
Kiedy na coś patrzysz, informacja jest przenoszona przez neurony z twojego oka do kory wzrokowej. Gdy do niej dotrze, już wiesz, że widzisz, nie umiesz jednak ocenić, co widzisz. Potem impulsy wędrują do obszarów mózgu odpowiedzialnych za rozpoznawanie i rozumienie bodźców pochodzących z oka – wtedy wiesz, co widzisz. W przypadku czytania ten proces jest trochę bardziej skomplikowany. Pierwsza faza jest identyczna, ale bodźce z kory wzrokowej wędrują do obszarów uaktywnianych w czasie mówienia. Są to dwa pola: Brocka i Wernikego. Oba znajdują się w lewej półkuli mózgu, w części potylicznej. Tam odbywa się zamiana bodźców wzrokowych na dźwięk, który zastępuje obraz. Dopiero teraz przeczytane wyrazy zostają przez ciebie zrozumiane. Aby skończyć z przetwarzaniem obrazu na dźwięk, musisz wykształcić nowe przyzwyczajenia, polegające na interpretowaniu tego, co widzisz, a nie tego, co słyszysz. Do tego potrzebny jest intensywny, trwający trzy do pięciu tygodni trening, po którym wyrobisz sobie nowe nawyki. Jego istotą jest uruchomienie ośrodków Brocka i Wernikego w czasie lektury.
Rozpiętość artykulacyjno-wzrokowa czytającego może sięgać nawet 7, 8 słów. Dzięki temu korzystamy z kontekstu i antycypacji, które przyspieszają proces czytania i poziom zrozumienia.

JAKIE ĆWICZENIA WYKONYWAĆ, BY NAUCZYĆ SIĘ CZYTAĆ BEZ WEWNĘTRZNEJ ARTYKULACJI?

Na trening składają się dwa ćwiczenia: śpiewanie i wystukiwanie rytmu, oba opracowane przez radzieckich naukowców Kuzniecowa i Chromowa, w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Oba należy wykonywać systematycznie, codziennie przez co najmniej 21 dni. Jeśli nie możesz pracować regularnie, trening należy wydłużyć i efekty mogą być nieco słabsze.
Pierwsze z nich – śpiewanie, zakłócenie mowy i słuchu tłumiące fonetyzację – polega na wskazywaniu tekstu w jak najszybszym tempie. W czasie, gdy oczy rejestrują tekst, oglądając dokładnie każde słowo, w myślach śpiewamy dowolną piosenkę, recytujemy wiersz lub liczymy. Ważne jest, byśmy nie mieli możliwości wypowiadania widzianych słów, a będzie to możliwe, jeżeli zajmiemy się wypowiadaniem innych. Rodzaj tekstu nie ma znaczenia, musi jednak być logiczny i nie wolno go powtarzać automatycznie. Jeśli śpiewamy, to piosenki muszą być różne; jeśli liczymy, to zaczynamy od dużej liczby i kontynuujemy. Pamiętamy, by wskazywać tekst tak szybko, jak szybko jesteśmy w stanie go oglądać. To przyzwyczai mózg do szybkości, pozwoli wypracować poprawne nawyki. Szybkie tempo uniemożliwia również mimowolne fonetyzowanie.
Drugie ćwiczenie, czyli wystukiwanie rytmu – tłumienie artykulacji metodą centralnych zakłóceń mowy – angażuje korę ruchową w lewej półkuli, utrudnia przepływ informacji dotychczasowymi kanałami i zmusza do utworzenia nowych, które umożliwią rozumienie bez powtarzania tekstu. Ćwiczenie polega na wystukiwaniu prawą ręką (bo ośrodek mowy i słuchu wykorzystywany podczas czytania znajduje się w lewej półkuli mózgowej, a ciało z mózgiem połączone jest „na krzyż”) odpowiednio dobranego rytmu (dość trudnego do zautomatyzowania) i wskazywaniu lewą ręką tekstu. Cały czas pamiętamy, by wskazywanie było jak najszybsze i dokładne. Rytm czytania został opracowany przez psychologów zajmujących się techniką szybkiego czytania bez fonetyzowania. Rytm ten można zapisać za pomocą symboli alfabetu Morsa jako ( . . . . _ _ ) , czyli dwa krótkie uderzenia, przerwa, dwa krótkie uderzenia, przerwa, długie, przerwa, długie, przerwa i od nowa.
Na początku treningu prawidłowe wykonanie ćwiczeń, zwłaszcza stukania, przysporzy nieco trudu. W pierwszym tygodniu świadectwem poprawności ćwiczenia będzie niemal zerowe rozumienie tekstu. Z czasem powoli zaczniesz rozumieć i zapamiętywać pojedyncze słowa, potem fragmenty zdań aż do zrozumienia całego tekstu. Podstawowym warunkiem sukcesu jest systematyczne wykonywanie ćwiczeń – dzień po dniu. Na każde ćwiczenie należy poświęcić dziennie 10 do 15 minut.
Musisz być świadomy, że jest to tylko ćwiczenie, a nie sposób na czytanie tekstów.
Kolejne etapy treningu wymagają dostosowywania coraz większego pola widzenia do sposobu wskazywania, które powinno być coraz szybsze. Zwracaj uwagę na szybkość, ponieważ od tego zależą rezultaty.
Pierwszy tydzień ćwiczeń poświęć na opanowanie techniki. Podczas stukania staraj się skoordynować ruchy obu rąk, pamiętaj o śpiewaniu przez całe 10 do 15 minut.
Ćwiczenia te należy wykonywać jedno po drugim, by były najefektywniejsze. Już dziś zarezerwuj sobie na nie codziennie 20 do 30 minut. Po wykonaniu każdego ćwiczenia postaraj się podsumować, ile zrozumiałeś. Zanotuj zapamiętane słowa.
W pierwszym tygodniu ćwiczeń wybieraj teksty nieinteresujące cię, dotyczące nieznanej tematyki. Ułatwi ci to poprawne wykonanie ćwiczenia. W przypadku bardzo interesujących tekstów zechcesz od razu poznać treść, a prawidłowe wykonanie ćwiczenia nie pozwoli ci na przezwyciężanie nawyku fonetyzacji.
W drugim tygodniu, kiedy nabierzesz już wprawy w treningu, dobieraj teksty coraz bardziej interesujące, ale proste - ich treść stanie się motywacją do zwiększania liczby zapamiętywanych informacji.
W trzecim tygodniu ćwiczeń sięgnij po teksty trudniejsze - z dziedziny, która Cię interesuje albo też z dziedziny, którą musisz lepiej poznać z niezależnych od siebie względów.

Cały czas pamiętaj, że jest to tylko ćwiczenie a nie sposób na czytanie.

Po 21 dniach regularnego treningu, nie musisz już ani śpiewać ani wystukiwać rytmu, ale musisz zacząć regularnie wykorzystywać nabytą właśnie umiejętność, czytając szybko 15 do 30 minut dziennie. Jeśli nie jesteś zadowolony z poziomu rozumienia, nie martw się - ono z każdym dniem będzie się zwiększało. Ważne zebyś nabytą umiejętność wykorzystywał i nadal nad nią pracował. Jeśli się boisz, że efekty nie przyjdą tak szybko, czytaj w ten sposób najpierw gazety i teksty, z których nie będą Cię „rozliczać” w szkole. Gwarantuję, że po pewnym czasie obawy znikną i będziesz potrafił bez lęku czytać w ten sposób każdy tekst.

 

Iwona Krop